Od środy po sql mieliśmy już wolne :) Byłam na wesołym : wygrałam misia:) noi parasolki< to coś ze statułą wolności na górze> extreme : break dance..... itp.
W piątek o 14:00 z dziewczynami z uni pojechałyśmy do Milanówka. Zawalista ta szkoła była<3
Poznałyśmy z Pauliną spoko dziefczyny.
te z Czarnej to jakieś powalone, przyszły do nas o pierwszej w nocy i smiały się , a to było dziwne , zeby poprosic o chusteczke
Ogólnie to fajnie było, wygrałyśmy wszystkie mecze aż do miejsca 1-4. Blazy z Siedlec nas zjechały 7 -0.Ale wygrałyśmy 2-0 z Szydłowem i zajełyśmy 3 miejsce , ale warto było...A w nocy na materacach w klasach spałyśmy i takie zwały miałyśmy >Straszne historie : trupy , samara lala w psychiatryku:) tak sie bałyśmy ,że bałyśmy sie otworzyc oczy a tym bardziej zapalic światło.Pani wróciła około drugiej nad ranem.
Nie ma to jak ziomulkowanie z Bartkosią. Trzecie miejsce= brąz jeeeeeeej:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz