poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Co za pogoda?/!

Siemka,
Dzisiaj musiałam wstać o 8:00, poniewaz moja kochana mamusia musi iść do pracy<zajebiście poprostu>. Mam nadzieje że w końcu mnie ułaskawi i zadzwoni do fryzjerki<3.potem wyszłam  z bratem na rower , a około 12:00 zadzwoniłam do wysi. Wyszłyśmy tak za około pół godziny. Ja , wysibira ,łykosia, natalia, i agnieszka bednarska.Między nami nie było wspaniałej atmosfery, jedynie tyle że wgl ktoś się odezwał.Poszłyśmy z nimi poniewaz miałyśmy kupic prezent dla Gabrysi, czyli  chyba misia i zdjęcia dołączymy na wielkim kartonie. Ale po wejściu Natalia i agnieszka postanowiły się od nas natychmiastowo odłączyć.Raczej dlatego że agnieszce nie  pasowało chodzic z nami po galeri za misiem. Ustaliłyśmy ,że chyba woli towarzystwo chłopców.
Ma chłopaka Olafa jakiegośtam , nie znam go, ale wiem że robią sobie wieś, bo ludzie tak normalnie idą sobie deptakiem a oni się żegnają półgodziny liżąc się.No dobra ale nie o to juz chodzi , miła atmosfera pojawiła sie gdy wysi i ja poszłyśmy na rower.Zaproponowała jechac nad wisłe. z poczmątku się opłacało. ale potem , zobaczyłyśmy ten grób czy jak to sie tam zwie.Dwie stare opuszczone chaty.i zaczeło lać. Wysibira wyjęła deszczówki i wyglądałysmy jak dwie debilki.<3 Następnie rozeszłyśmy sie do domów, a moja mama poszła do sąsiadki przekłuć uszy malutkiej Ani<33h3h3h
                                                                                                          Gratki<3
                                                                                            Nie wiem kiedy jeszcze napisze, ale na pewno nie długo bo co jakis czas nocuje  u babci.!                                       Buziaki,pa.

                                                        Marilyn Monroe:) Lofki:))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz