Dzisiaj to było tak.
Najpierw , gdy przyszłam do sql, musiałam siedziec sama z wiktorem, potem przyszło więcej osób przyszło i zrobiło się spoczko, najgorzej to miało byc na historii , kilka osób zgłosiło np. ale na szczęście Dominika sie zgłosiła i z głowy. Oczywiście następna była matematyka, i pani się na mnie tak uwzięła ,że mi 1 wstawiła, bałam się na początku powiedziec mamie bo zależy mi strasznie na wycieczce do Londynu , ale jednak dzisiaj jej powiedziałam . Na szczęscie zła nie była, a powiedziec musiałam bo zebranie już w czwartek.
Dobra mniejsza z tym w szkole jakoś uszło chociaz na wf, pan powiedział ze idziemy na spacer . Szliśmy tak ze dwie godziny najpierw przy Orlen arenie , potem w jakimś lesie, aż w końcu z nikąd znalazłyśmy sie na winiarach okokok,,3 troche to było dziwne i ostro męczące. A po sql, zjadłam obiad , obejrzałam sobie troche Tv , nagle patrze a tu dzwoni Agata Wołowiec <3 . O kurde! zapomniałam! Noi w końcu przyszła po mnie i poszłyśmy na lody do grycana, a potem na zakupy, jakby<33 hehe Wiesz Agu żę cię Kocham. Potem kupiłysmy sobie żelki<3 i do domciu. Siedze już od 4 godzin na fejsie , Głupia ja:) Uzależnienie;. Do następnej Notki wtedy wyśle wam zdjęcia z naszego wypadu dzisiejszego ze steku.
Pozdro Steczku<33
tak wiem ja też cie kocham za to zdjęcie :*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz